Wisła Szczucin

Podsumowanie rundy jesiennej 2009/10 Juniorów

Juniorzy starsi Wisły, którzy występują w I lidze tarnowskiej, zakończyli ostatecznie rundę jesienną na 7 miejscu w tabeli z dorobkiem 20 punktów (6 zwycięstw - 2 remisy - 5 porażek) z 21 bramkami strzelonymi i 17 straconymi. Można zatem krótko podsumować - spadek nam nie grozi, ale awans tym bardziej. A szkoda, bo jeszcze na trzy kolejki przed końcem rundy juniorzy utrzymywali się w czubie tabeli. Jednak trzy ostatnie porażki z rzędu przesądziły o tym, że marzenia o awansie pękły, jak bańka mydlana.

Pisząc te podsumowanie trzeba zaznaczyć, że przed inauguracją sezonu doszło do zamiany na stanowisku trenera. Do dymisji podał się Leszek Dąbroś, który prowadził drużynę juniorów przez ostatnie 4,5 roku, a jego miejsce zajął Marian Stochliński. Po pół rocznej pracy nowego trenera bez wątpienia można napisać, że wprowadził on brakujący do tej pory ład i porządek. Zwiększyła się frekwencja na treningach - notabene - same treningi wreszcie zaczęły się odbywać, a w konsekwencji na mecze stawiała się szeroka kadra. Tego wszystkiego brakowało w ostatnich okresach pracy u trenera Dąbrosia. Przed startem ligi, ktoś powiedział, że sukcesem trenera Stochlińskiego, będzie to, gdy na pierwszych treningach i spotkaniach będzie tyle samo zawodników, co na ostatnich. Tak też było, więc to duży plus.

Statystyki w liczbach:

Miejsce w tabeli:
7
Rozegranych meczów: 13
Ilość punktów: 20 (ilość pkt na mecz: 1,5)
Zwycięstw: 6 (46,1 %)
Remisów: 2 (15,4 %)
Porażek: 5 (38,5 %)
Strzelonych goli: 21 (średnio na mecz: 1,6)
Straconych goli: 17 (średnio na mecz: 1,3)
Najwyższa wygrana: 2:5 (Unia N., wyjazd)
Najwyższa przegrana: 1:5 (Wolania, wyjazd)
Najwięcej bramek w meczu: 7 (Unia N., wyjazd)
Najdłuższa seria zwycięstw: 3
Najdłuższa seria remisów: 1
Najdłuższa seria porażek: 3 (nadal trwa)
Najdłuższa seria bez porażki: 5 
Najdłuższa seria bez zwycięstwa: 3 (nadal trwa)
Najdłuższa seria bez straty bramki: 2

Początek sezonu był bardzo obiecujący. W pierwszych pięciu spotkaniach juniorzy zainkasowali 13 punktów na 15 możliwych. W 6 kolejce "kubeł zimnej wody" na juniorów Wisły wylali spadkowicze z Brzeska, którzy wygrali 0:1. Później zwycięstwo z słabą Unią Niedomice i remis z Sokołem było zapowiedzią zaczynających się "schodów", które - jak się później okazały - były zbyt wysokie dla naszych juniorów. Na ostatnie pięć spotkań przegrywamy cztery, a słowo "awans" opuszcza już chyba na dobre juniorski słownik Wisły w tym sezonie.

Kadra w statystykach:

1. Mateusz Garbacz (92) - 12 spotkań - 1080 min
2. Piotr Strycharz (92) - 12 - 1080 min
3. Dawid Nowak (93) - 12 - 1064 min
4. Tomasz Sosin (93) - 12 - 1012 min
5. Radosław Furgał (92) - 12 - 1006 min
6. Filip Gądek (91) - 12 - 960 min
7. Łukasz Łabuz (94) - 12 - 891 min
8. Patryk Kuta (94) - 11 - 891 min
9. Tomasz Pietras (92) - 12 - 875 min
10. Stanisław Dernoga (94) - 11 - 708 min
11. Mateusz Łabuz (92) - 8 - 605 min
12. Arkadiusz Burak (94) - 6 - 431 min
13. Karol Miklasiński (92) - 10 - 430 min
14. Adam Gmyr (91) - 10 - 368 min
15. Dawid Klara (92) - 4 - 235 min
16. Sebastian Bator (93) - 1 - 90 min
17. Robert Kupiec (94) - 5 - 66 min
18. Dawid Dynak (94) - 4 - 60 min
19. Przemysław Klara (94) - 2 - 12 min
20. Adrian Cygan (94) - 4 - 11 min

Gołym okiem widać, że juniorzy w tym sezonie dysponowali młodą kadrą. Z najstarszego rocznika są tylko dwaj zawodnicy (!) - Filip Gądek oraz Adam Gmyr. Do seniorów w tej rundzie powoływani byli: Sebastian Bator (1190 min), Mateusz Łabuz (390 min), Karol Miklasiński (380 min), Piotr Strycharz (135 min), Mateusz Garbacz (67 min) i Tomasz Sosin (13 min). Ponadto u Jerzego Smasia grali również Dariusz Kołton (623 min) oraz Miłosz Szałach (307 min), którzy rocznikowo mogą jeszcze grać w juniorach. Trzy żółte kartki w rundzie jesiennej zobaczył Sosin, a po jednej zaliczyli: Miklasiński, Burak, Kuta, Furgał, D. Klara, Gądek.

Strzelcy w juniorach:
6 - Filip Gądek
4 - Łukasz Łabuz
2 - Tomasz Sosin, Mateusz Garbacz
1 - Radosław Furgał, Sebastian Bator, Karol Miklasiński, Stanisław Dernoga.


W górnym rzędzie od lewej: Piotr Strycharz, Mateusz Garbacz, Mateusz Łabuz, Filip Gądek, Radosław Furgał, Adam Gmyr, Dawid Nowak, Patryk Kuta, Dawid Klara, Karol Miklasiński.
W dolnym rzędzie od lewej: Arkadiusz Burak, Łukasz Łabuz, Stanisław Dernoga, Adrian Cygan, Tomasz Sosin, Tomasz Pietras.

Trzeba jednak przyznać, że patrząc na układ tabeli i na uzyskane rezultaty przez naszych juniorów śmiało można stwierdzić, że Wisła to typowy średniak ligi. Sam trener Stochliński w trakcie rundy przyznał, że jego drużynę stać na miejsce, co najwyżej w środku tabeli. Wisła przegrała z drużynami, które po jesieni zajmują 1, 2, 3, 4 lokatę, czyli odpowiednio z: Dąbrovią (zacięte i ambitne derby na 0:2), Wolanią (sromotne 5:1), Okocimskim (wspomniane wyżej 0:1) i Tuchovią (dość pechowe 1:0 - gol w 84 min). Do tego dochodzi również porażka z Olimpią Wojnicz (10 miejsce), które można nazwać, jako "wypadek przy pracy". Z kolei zwycięstwa nasi juniorzy zaliczyli z zespołami, które zajmują ostatnie 4 miejsca w tabeli. Czyli zaczynając od autsajdera: Ciężkowianka (udana inauguracja ligi na 3:1), Unia Niedomice (tylko albo aż 2:5?), Jadowniczanka (walkower 3:0, goście nie stawili się na mecz) oraz Polan Żabno (prawdziwy dreszczowiec - do 84 min przegrywamy 1:0, aby ostatecznie wygrać 1:2). Ponadto ograliśmy Czarnych Kobyle (chyba najlepszy mecz w tej rundzie w wykonaniu Wisły - pewne 3:0) oraz Orzeł Dębno (konsekwentne 0:1 do przodu). Remisy były dwa po 1:1 - z Bruk-Betem Niecieczą i Sokołem Borzęcin. Ogólnie rozegraliśmy 13 spotkań, w tym 6 na wyjeździe, a 7 u siebie.

Reasumując. Zmiana na stanowisku trenera wyszła na dobre naszym juniorom, choć nawiasem pisząc gorzej już chyba być nie mogło... Trener Stochliński zadbał o to, co powinno być w normalnie funkcjonującej drużynie. To mocny i ważny punkt. Sama gra naszych juniorów nie mogła do końca zachwycić. Napastnicy często marnowali dogodne sytuacje, a obrona popełniała czasami fatalne błędy. Jednego, czego nie można było zarzucić naszym juniorom to brak walki i ambicji. Co prawda, udawało nam się utrzymywać przez większość jesieni w czubie tabeli i niektórzy wtedy coraz śmielej zaczęli myśleć o awansie, jednak końcówka rundy brutalnie zweryfikowała te plany. Mimo wszystko juniorzy Wisły po rundzie jesiennej zasługują bardziej na pozytyw niż negatyw.

Mikołaj Strycharz


Copyright © 1998-2018 Wisła Szczucin. Wszystkie prawa zastrzeżone. Admin. Stats: 2260393 (od 21.07.06); 0,031 s., IE, FF, O, G, S.