Wisła Szczucin
Zorza Zaczarnie - Wisła Szczucin Zdjęcia


Autor: Zorza Zaczarnie
Wypowiedzi

Zapowiedź meczu

Baniaminek vs. beniaminek.


Zorza

Wisła

13.09.2026 (niedziela),
godz. 15.00, Zaczarnie
1:1 (1:0)

Bramki:
1-0 Jakub Płaczek 5
1-1 Jakub Tęczar 58

Sędziował: Miłosz Cygan (Tarnów)
Żółte kartki: Sysło, Kiełbasa, Lubas dwie - Jurczyk
Czerwona kartka: Lubas (Zorza, 90+1 min - druga żółta)
Widzów: 200

Zorza:
1-Jarosław Starzec
2-Aleksander Taraszka
3-Jakub Walasiewicz
4-Dariusz Kiełbasa
7-Sebstian Wałaszek
6-Wojciech Dębowski (60 5-Patryk Średniawa)
8-Krzysztof Jabłoński
9-Filip Sysło (60 14-Igor Borański-Czychur)
15-Aleksander Boruta (60 13-Nikodem Sasak)
11-Maciej Lubas
10-Jakub Płaczek
Trener: Michał Jagiełło.

Wisła:
12-Filip Frankowski
4-Mateusz Dzięgiel
3-Jakub Klara
18-Krystian Knaga
17-Marceli Krawczyk (75 15-Adam Gmyr)
11-Łukasz Tobiasz (75 24-Krystian Barabasz)
6-Damian Giza (87 2-Dominik Wiatkowski)
8-Jakub Piekielniak
23-Piotr Jurczyk
10-Wojciech Mach (55 7-Jakub Pyzik)
9-Jakub Tęczar
Trener: Jarosław Będkowski


Komentarz

Pojedynek dwóch beniaminków kończy się podziałem punktów. Po pięciu kolejkach Wiślacy nadal plasują się w czołówce tabeli, ale Liga Okręgowa Tarnów-Żabno pokazuje, że będzie bardzo wyrównana. Lidera od dziesiątej drużyny dzielą zaledwie trzy punkty. Za tydzień wracamy na Witosa 5, gdzie podejmiemy rezerwy tarnowskiej Unii.

W poprzednim sezonie Zorza złapała ostatni bilet do ligi okręgowej, który wywalczyła dopiero w barażach. W dwumeczu dwukrotnie pewnie pokonała RKS Radgoszcz, a łączny bilans bramkowy obu spotkań wyniósł aż 11:4. Tym samym drużyna z Zaczarnia po czterech latach wróciła na poziom okręgówki.

Zarówno Wisła, jak i Zorza swoich powrotów do ligi okręgowej nie mogły zaliczyć do udanych. My na inaugurację przegraliśmy z LUKS-em Skrzyszów, z kolei nasi dzisiejsi rywale musieli uznać wyższość Dunajca Zakliczyn. Jednak pierwsze śliwki robaczywki - od tamtej pory obie drużyny nie zaznały już smaku porażki.

Nie inaczej było dzisiaj, choć tym razem żadna ze stron nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie padł remis, który patrząc na przebieg spotkania, można uznać za sprawiedliwy.

Już w pierwszych minutach Wisła stworzyła sobie dwie dogodne okazje. Najpierw główkę Marcelego Krawczyka obronił bramkarz Zorzy, a chwilę później Jakub Piekielniak uderzył obok bramki. Mimo dobrego początku to jednak gospodarze jako pierwsi znaleźli drogę do siatki. Maciej Lubas idealnie obsłużył Jakuba Płaczka, który skutecznie wykończył akcję i dał Zorzy prowadzenie.

Wisła za odrabianie strat na dobre zabrała się dopiero po przerwie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 58 minucie Wiślacy przeprowadzili składną akcję. Jakub Pyzik na lewej stronie wymienił podania z Piotrem Jurczykiem, następnie piłka trafiła do środka do Jakuba Piekielniaka, który przeniósł grę na prawą stronę. Tam znalazł się Mateusz Dzięgiel, wbiegł z futbolówką w pole karne i wyłożył ją Jakubowi Tęczarowi, a ten dopełnił formalności - 1:1!

Wydawało się, że Wisła pójdzie za ciosem i spróbuje zdobyć bramkę dającą zwycięstwo. Brakowało jednak skutecznego wykończenia. Z każdą kolejną minutą Wiślacy coraz bardziej odczuwali trudy spotkania, co mogła wykorzystać Zorza.

Najgoręcej zrobiło się w 86 minucie. Maciej Lubas znalazł się w sytuacji sam na sam z Filipem Frankowskim, ale z ostrego kąta nie zdołał pokonać naszego bramkarza, który zachował w tej sytuacji zimną krew i uchronił Wisłę przed utratą drugiego gola.

Ostatecznie pojedynek dwóch beniaminków zakończył się remisem 1:1. Obie drużyny dopisały do swojego dorobku po jednym punkcie, a Wisła po pięciu kolejkach nadal znajduje się w ścisłej czołówce tabeli. (MS)


Copyright © 1998-2026 Wisła Szczucin. Wszystkie prawa zastrzeżone. Admin.